Archeolodzy z Gdańska i Wrocławia eksplorują pustynię Bayuda w Sudanie. Kolejne odkrycia robią wrażenie

Zdjęcie z perspektywy ptasiej przedstawia krater powulkaniczny na afrykańskiej pustyni.
Krater powulkaniczny ze śladami działalności człowieka w paleolicie

Paleolityczne obserwatorium łowieckie, osada wielokulturowa, grób wojownika - to tylko niektóre z ciekawych odkryć na pustyni Bayuda w Sudanie. Ekipa muzealno-uniwersytecka pod kierunkiem dra hab. Henryka Panera z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku kontynuuje projekt badawczy "Prahistoryczne społeczności Pustyni Bayuda w Sudanie - nowe granice Królestwa Kermy" finansowany przez Narodowe Centrum Nauki (2016/23/B/HS3/00845).

Jednym z najciekawszych odkryć tego sezonu (2022 r.) było zarejestrowanie dużego skupiska narzędzi paleolitycznych na szczycie krateru powulkanicznego. Jak twierdzą obecni w ekipie specjaliści z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego: prof. Mirosław Masojć i doktorant Grzegorz Michalec, miejsce to służyło do obserwacji zwierząt przez paleolitycznych myśliwych kilkadziesiąt tysięcy lat temu i do wyrobu odpowiednich narzędzi przy użyciu metody lewaluaskiej.

Fotografia: grupa pracowników podczas badań archeologicznych na pustyni. Na ziemi widać kamienne relikty (pozostałości) dawnej osady.
Dr hab. Henryk Paner w trakcie prac archeologicznych na terenie osady

Znacznie młodsze ślady osadnictwa odkryto na niewielkich wniesieniach w pobliżu obecnie już wyschniętych cieków wodnych. Ze względu na atrakcyjną lokalizację miejsca te były wykorzystywane w różnych okresach. Zarejestrowano na nich wiele fragmentów ceramiki i kości zwierzęcych. W licznych przypadkach zachowały się kamienne fundamenty domostw i obiektów gospodarczych, a także ślady po konstrukcjach drewnianych tych budowli. Chaty były niewielkie, na planie koła, niekiedy z prostokątną przybudówką przy wejściu.

Fotografia: antropolożka w czerwonej chuście na głowie podaje komuś spoza kadru ludzką czaszkę odkrytą na pustyni.
Dr Aleksandra Pudło podczas eksploracji szkieletu

W pobliżu kilku osad zanotowano także pochówki z okresu kermańskiego (2500 do 1500 r. p.n.e.), meroickiego (350 r. p.n.e. do 350 r. n.e.) oraz chrześcijańskiego (VI-XIV w. n.e.). W jednym z grobów pochowano mężczyznę, który zmarł około 50 roku życia. Na jego kościach odnotowano liczne zmiany po urazach, między innymi otwór w czaszce powstały po uderzeniu ostrym narzędziem oraz ślady po silnych uderzeniach na kręgach szyjnych, łopatce i żebrach. Jak wynika z analizy kości, którą przeprowadziła dr Aleksandra Pudło z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, żaden z tych urazów nie spowodował jednak śmierci badanego osobnika. Co więcej, ten mężczyzna otrzymał zapewne odpowiednią opiekę i jeszcze długo cieszył się życiem.

W badaniach wykopaliskowych ekspedycji MAG i UWr w Sudanie biorą też udział doświadczeni archeolodzy z Gdańska: Patryk Muntowski oraz Tomasz Zielenkiewicz, którzy wykorzystują najnowocześniejsze metody fotogrametryczne do dokumentacji odkrywanych obiektów.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Ta strona korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.