"Casus pictura" – wystawa grupy malarskiej Połączone Pasją

Casus pictura - plakatCASUS PICTURA

28 września – 13 października 2019 r.

Dom Przyrodników, ul. Mariacka 25/26, Gdańsk

wstęp w cenie biletu na zwiedzanie Domu Przyrodników


Wystawa „Casus pictura” jest efektem zajęć rysunkowych grupy malarskiej Połączone Pasją w przestrzeni wystawienniczej Domu Przyrodników, siedziby Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

Połączone Pasją powstały w 2011 roku w Gdyni i od tamtej pory są prowadzone przez artystkę rzeźbiarkę Dorotę Białczak. Grupę tworzą panie, które już zrealizowały się zawodowo, a do Pracowni Sztuk Pięknych TOTO (należącej do Doroty Białczak) trafiły, chcąc spełnić swoje artystyczne marzenia i tęsknoty.

Łacińskie wyrażenie casus pictura oznacza przypadek malarski. Ten osobliwy casus zaczął się wiosną 2018 r., kiedy to Połączone Pasją uczestniczyły w zajęciach w galerii Momarte przy ul. Chlebnickiej w Gdańsku. Po roku malowania przedproży, elewacji i detali architektonicznych kamienic, w artystkach zrodziła się chęć głębszego poznania historii Gdańska i Pomorza. Idealną inspiracją stały się artefakty ze zbiorów Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

W Muzeum powstało ponad 30 prac rysunkowych i malarskich. Artystki połączyły odwzorowanie przedmiotów oglądanych w muzealnych gablotach z indywidualną wrażliwością i obserwacją rzeczywistości. Przy okazji wykonanych zostało mnóstwo zdjęć, na których widać etapy kształtowania się koncepcji obrazów. Doświadczenie twórczego zmierzenia się z eksponatami muzealnymi zaprowadziło autorki na nieznaną dotąd drogę artystycznej kreacji.

Połączone Pasją tworzą:

• Ola Cieślik,
• Maria Mazurkiewicz,
• Joanna Sobiecka,
• Gabriela Wilk,
• Anna Turowska,
• Krystyna Załuska,
• Alina Lech-Wierzińska.

Wystawa „Casus pictura” będzie prezentowana w salach wystawowych Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, na 1. i 2. piętrze Domu Przyrodników – tuż obok ekspozycji archeologicznych. Dodatkowo na stacji multimedialnej będzie można zobaczyć zdjęcia dokumentujące proces twórczy.

„Wrocławski Nowy Targ – rytm rozwoju średniowiecznego miasta na kulturowym pograniczu”

Wrocławski Nowy Targ - plakat„Wrocławski Nowy Targ – rytm rozwoju średniowiecznego miasta na kulturowym pograniczu”

• od 6 lipca (otwarcie o godz. 13:00) do 29 września 2019 r.

• Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, ul. Mariacka 25/26

 

Średniowieczne miasto najlepiej poznaje się poprzez przedmioty, wydobyte z ziemi i opracowane przez archeologów. Dzięki współpracy muzealników, gdańszczanie i turyści zwiedzający gród nad Motławą będą mogli zobaczyć wystawę „Wrocławski Nowy Targ” w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku. A jest co oglądać, bo ta unikatowa kolekcja składa się z aż 687 zabytków.

Wystawa została przygotowana w 2018 roku przez Muzeum Miejskie Wrocławia we współpracy z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Począwszy od 6 lipca 2019 r. ekspozycja gościć będzie w Gdańsku – w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 – i pozostanie tu do 29 września 2019 r. Później zaś pojedzie w dalsze tournée do Krakowa i prawdopodobnie do Pragi.

Eksponaty pochodzą z wrocławskich wykopalisk, odnaleziono je podczas prowadzenia badań archeologicznych w latach 2010–2012. Największe wrażenie robią zabytki z czasów książąt piastowskich i późniejszego panowania czeskiego: złote pierścionki z XII i XIII wieku oraz srebrne zawieszki z XI w. Interesującym znaleziskiem jest poliptyk, czyli woskowe tabliczki związane razem na kształt książeczki (na wosku zapisywano niegdyś notatki); mimo upływu czasu na pergaminowych okładkach zachowały się dawne malunki.

Elementem wystawy jest także plakieta pielgrzymia z sanktuarium w Trzebnicy, datowana na przełom XIV/XV w., przedstawiająca świętych Jadwigę i Bartłomieja.

Co ciekawe, do naszych czasów zachowały się fragmenty materiałów bawełnianych i jedwabnych sprzed 800 lat. A stało się tak dzięki… śmieciom i odpadom organicznym pochodzącym z targu i miejscowych kloak. Zgromadzone pod ziemią odchody zadziałały niczym konserwanty, zabezpieczając tkaniny przed rozpadem.

Wśród archeologicznych skarbów znajdują się również średniowieczne plombownice – narzędzia służące do zaciskania ołowianych plomb na miękkich materiałach, takich jak sukno. Służyły one rzemieślnikom do znakowania towarów, na podobnej zasadzie jak współczesne znaki jakości i certyfikaty.


Zdjęcia eksponatów na wystawie "Wrocławski Nowy Targ". Fot. T. Gąsior/MMW


Pomniejszych – acz wciąż bardzo cennych – przedmiotów jest na wystawie więcej: zabawki, gry hazardowe, szczątki militariów, dewocjonalia, podarki, jakie wręczali sobie średniowieczni narzeczeni, naczynia ceramiczne (w tym charakterystyczne puchary), przedmioty służące utrzymaniu higieny osobistej, XIII-wieczne buty, a nawet psia obroża. Z wyposażenia domów: drewniane łyżki, talerze, miski, metalowe klucze, norymberskie świeczniki i kaganki. Z warsztatów średniowiecznych rzemieślników: gwoździownica, szczypce, młot, nożyce do blachy, tygiel odlewniczy, naparstki i igły.

Piastowski Wrocław był miastem europejskim. Nowy Targ funkcjonował na skrzyżowaniu szlaków handlowych, początkowo (w XI i XII w.) – jako osada rzemieślnicza związana z grodem na Ostrowie Tumskim, później (od drugiej połowy XIII w.) – jako plac handlowy. Archeolodzy przypuszczają, że wiele z przedmiotów tworzących dziś wystawę „Wrocławski Nowy Targ” w średniowieczu było po prostu towarami wystawionymi na sprzedaż.


• Bilety: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/ceny-biletow

• Godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia

"Kartagina i świat antyczny północnej Afryki oraz współczesny obraz Maghrebu" – wystawa malarstwa i rysunku Andrzeja Taranka

Andrzej Taranek - KartaginaKartagina i świat antyczny północnej Afryki
oraz współczesny obraz Maghrebu

– wystawa malarstwa i rysunku Andrzeja Taranka

28 czerwca – 18 października 2019 r.

Piwnica Romańska
pl. Dominikański 1, Gdańsk

 

Andrzej Taranek urodził się w Gdańsku, studia artystyczne odbył na Wydziale Malarstwa, Rzeźby i Grafiki Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku (dyplom w pracowni prof. Witolda Janowskiego w 1982 r.). Był stypendystą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2008 i 2014). W roku 2015 na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku obronił rozprawę doktorską zatytułowaną „Krajobraz Gdańska jako dziedzictwo kulturowe wobec zachodzących przemian”. Od ukończenia studiów zajmuje się pracą twórczą, uprawia grafikę artystyczną, rysunek i malarstwo.

Wystawiał indywidualnie, był także uczestnikiem wielu zbiorowych ekspozycji na terenie Polski i poza granicami kraju, a jego prace wielokrotnie były nagradzane i wyróżniane; znajdują się w zbiorach: Muzeum Narodowego w Gdańsku, Biblioteki Narodowej w Warszawie, Biblioteki Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku, Biblioteki Ossolińskich we Wrocławiu, a także w licznych muzeach, galeriach i zbiorach prywatnych w Polsce i na świecie.

Andrzej Taranek jest autorem plakatów, cykli ilustracji i opracowań graficznych wielu książek, w tym dla Ossolineum i Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego. O jego twórczości pisano częstokroć; między innymi Kazimierz Nowosielski poświęcił jej obszerny szkic zamieszczony w dwumiesięczniku „Topos” (1997, nr 2), a także esej poruszający główne wątki prac artysty, opublikowany w książce „Galeria. O wybranych malarzach i malarstwie współczesnym” (Gdańsk, 2008). O Taranku pisał także Paweł Huelle we wstępie do katalogu wystawy indywidualnej w Państwowej Galerii Sztuki (Sopot, 2004).

W roku 2012 w Domu Uphagena, Oddziale Muzeum Historycznego Miasta Gdańska otwarto wystawę prezentującą po raz pierwszy oprócz dorobku graficznego obszerny wybór rysunków gdańskich. Kolejne wystawy ukazujące ten dorobek odbyły się w Wilnie i Kaliszu, a także na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku (w 2015 r.).


A poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć – tak kończył każde wystąpienie w senacie Marek Porcjusz Katon. Nie sprawdziły się oczekiwania rzymskiego filozofa i mówcy. Wiele stuleci i burzliwa historia zacierały wprawdzie dokonania świata antycznego na całym obszarze północnej Afryki. Jednak na tej wyjątkowo znaczącej i bogatej rubieży rzymskiego imperium przechowały się relikty tamtego świata i wcześniejszych kultur. Naznaczone oryginalnymi cechami, oddziaływały, a może bardziej – przenikały do świata starożytnego, stając się dorobkiem ponadczasowym. Najlepszym przykładem niech będzie wynalezienie pisma, które po wielu modyfikacjach dotrwało do czasów współczesnych – jego dojrzałą formą posługuję się, spisując te refleksje.

Pismo wyszło od Fenicjan, a jego najstarsze znane inskrypcje pojawiły się w Kartaginie i innych zachodnich koloniach fenickich około X w. p.n.e. W tych ścisłych związkach Kartagińczycy–Punijczycy byli partnerami handlowymi wschodnich kupców i żeglarzy, zakładali kolonie na zachodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego i wypuszczali się dalej za Słupy Herkulesa, wzdłuż wybrzeży Afryki i w stronę Morza Północnego.

Andrzej Taranek


• Godziny otwarcia Piwnicy Romańskiej: https://archeologia.pl/piwnica-romanska/godziny-otwarcia

• Ceny biletów: https://archeologia.pl/piwnica-romanska/ceny-biletow


„Sopockie witraże” – wystawa fotografii Marii Różańskiej

"Sopockie witraże" - plakatGrodzisko w Sopocie zaprasza na wernisaż fotografii Marii Różańskiej – 14 czerwca 2019 roku o godzinie 18:00. Wstęp wolny.

Wystawa będzie eksponowana do 31.08.2019 r. w pawilonie przy ul. Jana Jerzego Haffnera 63.

Dołącz do wydarzenia na Facebooku: Sopockie witraże - wernisaż fotografii Marii Różańskiej.


„Sopockie witraże”

Światło słońca. Tu, na bałtyckiej Rivierze często za nim tęsknimy. Gdy pojawi się już na dłużej, zwykle późną wiosną, trzeba je wzmocnić, nadać mu barwę, ująć w porządek roślinnego lub geometrycznego ornamentu. Może to jeden z powodów, dla których sopocianie od ponad stulecia upodobali sobie zdobienie kamienic i domów bodaj najbardziej subtelnymi pośród architektonicznych detali, spotykających w sobie szklaną materię z niematerialnością światła. Kazali światłu zielenić się liśćmi, wić się pędami, kwietnie rozkwitać, opasywać brzeg okiennej szyby barwną bordiurą.

Szklanymi ogrodami rozkwitło miasto za sprawą anonimowych na ogół rzemieślników o duszach artystów. Ich kruche dzieła licznie oparły się burzom historii oraz zmianom gustów tych, którzy po roku 1945 odziedziczyli je wraz z sopockimi domami. Stanowią one charakterystyczny składnik miejskiej estetyki. Wielu sopocian przyzwyczaiło się do nich już tak bardzo, że na co dzień prawie ich nie dostrzega. Lecz gdyby zniknęły, zabrakłoby czegoś naprawdę istotnego, wyróżniającego konkretny dom pośród tylu innych – podobnych lub różnych. Czasem bodaj bardziej niż numer w adresowym spisie.

Wystawa fotogramów Marii Różańskiej gromadzi je w jednym miejscu. Siłą rzeczy wyjmuje je z kontekstu określonej przestrzeni. Więc ci, którym spodobały się zaprezentowane na niej zdjęcia, mogą ją potraktować jako zachętę do zapoznana się z oryginałami witraży podczas uważnego, niespiesznego spaceru.

dr Piotr Wiktor Lorkowski
redaktor naczelny „Rocznika Sopockiego”


Maria Różańska jest członkiem Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. Fotografuje od 2011 roku. Ukończyła Studium Fotografii Artystycznej Stefana Figlarowicza. Uczestniczyła w wystawach pokonkursowych na terenie kraju oraz zbiorowych Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. Wystawa indywidualna "Wulkany błotne" prezentowana była w kawiarni podróżniczej Południk 18, w Elbląskiej Galerii Fotografii, Muzeum Ziemi w Warszawie oraz Wejherowskim Centrum Kultury. Zdjęcia te stanowiły też ilustracje artykułu zamieszczonego w "Przeglądzie Geologicznym". Cykl zdjęć zatytułowany "Azerbejdżańska mozaika" pokazywany był podczas Nocy Muzeów w 2012 r. w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku oraz w Muzeum Miasta Gdyni we wrześniu 2012 roku. Otrzymała nagrody i wyróżnienia w konkursach fotograficznych, między innymi w Otwartych Mistrzostwach Fotografii w 2016 r. w kategorii Natura. W tym ostatnim otrzymała także nagrodę specjalną.

Piwo w starożytnym Sudanie

Piwo w starożytnym Sudanie - plakat• 25 kwietnia – 27 października 2019 r.
• Otwarcie wystawy: 25.04.2019 r., godz. 13:00
• Muzeum w Gniewie, ul. Zamkowa 2

Kuratorzy: dr Dobiesława Bagińska (Muzeum Archeologiczne w Poznaniu), Elżbieta Kołosowska (Muzeum Archeologiczne w Gdańsku)

 

Produkcja piwa w starożytnym Sudanie sięga niepamiętnych czasów. Naczynia związane z tym procesem datowane są od okresu meroickiego po okres chrześcijański, czyli od III w. p.n.e. do XIV w. n.e.

Wystawa „Piwo w starożytnym Sudanie” przedstawia obiekty związane z produkcją, przechowywaniem i spożywaniem piwa. Eksponaty pochodzą z badań ratunkowych w Sudanie, na IV katarakcie Nilu, prowadzonych przez Muzeum Archeologiczne w Poznaniu w latach 2003–2010. W sudańskich miejscowościach Es-Sadda i Hagar El-Beida, w grobach należących do kultury późnomeroickiej i postmeroickiej archeolodzy odkryli niespotykaną ilość butli o wydłużonej szyjce, tak zwanych beer jars. Butle razem z kubkami i miseczkami zostały złożone obok zwłok jako dary grobowe – miały służyć zmarłemu w zaświatach.

Część naczyń ceramicznych – przepięknie dekorowanych – pochodzi z badań Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW w Tanqasi, Meroe, Starej Dongoli i Banganarti. Badacze datują je na IV do VI w. n.e. Dopełnieniem kolekcji są eksponaty z badań wykopaliskowych Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, prowadzonych w latach 1996–2010 w rejonie IV katarakty Nilu i w meroickim zespole świątynnym w Awlib. Niektóre obiekty znalazły się w gdańskich zbiorach dzięki prospekcji etnograficznej połączonej z zakupami na sudańskich sukach (bazarach).


Godziny otwarcia Muzeum w Gniewie: https://archeologia.pl/muzeum-w-gniewie/godziny-otwarcia

Ceny biletów: https://archeologia.pl/muzeum-w-gniewie/ceny-biletow


Czarni Huzarzy i inni. Rezerwistyka gdańska przełomu XIX i XX wieku ze zbiorów Andrzeja Walasa

Kufel-czaszka

23 marca – 28 kwietnia 2019 r.

 Dom Przyrodników (siedziba Muzeum Archeologicznego w Gdańsku), ul. Mariacka 25/26, Gdańsk

 wstęp wolny


"Leibhusaren" - książkaOlbrzymie zainteresowanie "Huzarami Śmierci" po wydaniu książki Wojciecha Gruszczyńskiego "Leibhusaren. Historia Czarnych Huzarów" sprawia, że znów o nich mówimy i pokazujemy eksponaty z nimi związane!

Fundacja dla Gdańska i Pomorza, Gdańsk Strefa Prestiżu, Gdański Kantor Wydawniczy, Wydawnictwo Region oraz Muzeum Archeologiczne w Gdańsku zapraszają w sobotę 23 marca br. na dwa wydarzenia.

O godz. 15.00 w Muzeum otwieramy wystawę "Czarni Huzarzy i inni. Rezerwistyka gdańska przełomu XIX i XX wieku ze zbiorów Andrzeja Walasa". To niezwykle ciekawy zbiór kilkudziesięciu przedmiotów związanych z wojskową obyczajowością przełomu XIX i XX wieku. Szczególne święto, jakim było przejście pruskiego żołnierza do rezerwy upamiętniano m.in. ozdobnymi kuflami lub innymi przedmiotami związanymi z wojskiem. Na potrzeby licznych jednostek wojskowych stacjonujących wówczas w Gdańsku wykonywano też szereg ozdobnych i pamiątkowych przedmiotów, m.in. z porcelany.

To właśnie te specyficzne, nierzadko kunsztowne i eleganckie "gadżety" będziemy mogli podziwiać na muzealnej wystawie przygotowanej ze zbiorów oliwskiego kolekcjonera Andrzeja Walasa, znanego sportowca, a także społecznika. Pozyskiwane przez lata kufle, talerze, filiżanki, obrazy oraz elementy wyposażenia wojskowego tworzą barwny zbiór pokazujący trochę inne - często lekkie i zabawne - oblicze pruskiej armii. Na wystawie nie zabraknie motywów ze słynną huzarską czaszką, wzbogaci ją także multimedialny pokaz pocztówek ze zbiorów Andrzeja Walasa i Krzysztofa Gryndera.

Po wernisażu, o godz. 16.00 zapraszamy na wykład Wojciecha Gruszczyńskiego. Autor "Leibhuzarów" ponownie zabierze nas w historyczną podróż, tym razem nie tylko w klimatach "huzarskich". Pełen ciekawostek i mało znanych faktów wykład poprowadzi nas przez dzieje budzącego grozę wojennego symbolu. "Historia trupiej główki" to tytuł wykładu, którego treści wszyscy się już domyślamy. W czasie prezentacji także nie zabraknie ciekawych materiałów zdjęciowych.

Wstęp wolny, zapraszamy!

Informacja prasowa: Gdański Kantor Wydawniczy


Wystawa "Czarni Huzarzy i inni..." będzie eksponowana do 28 kwietnia 2019 r. w holu Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Nie będzie biletowana. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, a przy okazji zachęcamy również do zwiedzania wystaw stałych oraz wieży widokowej (cennik: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/ceny-biletow). Godziny otwarcia Muzeum można sprawdzić na stronie: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia.

Organizatorzy: Fundacja dla Gdańska i Pomorza, Gdańsk Strefa Prestiżu, Gdański Kantor Wydawniczy, Wydawnictwo Region

Partner: Muzeum Archeologiczne w Gdańsku

Rysunki i grafiki Łukasza Rogińskiego

Piwnica Romańska zaprasza na wystawę rysunków i grafik wybitnego artysty – Łukasza Rogińskiego

 

Maska - Łukasz Rogiński• Termin: od 1 marca do 6 czerwca 2019 r.

• Miejsce: Piwnica Romańska (pl. Dominikański 1, Gdańsk)

• Wstęp: w cenie biletu na zwiedzanie Piwnicy Romańskiej (cennik na stronie: https://archeologia.pl/piwnica-romanska/ceny-biletow)


ŁUKASZ ROGIŃSKI urodził się w Wilnie w 1936 roku. Oboje rodzice byli artystami malarzami, a jego wuj Stanisław Żukowski to znany wileński grafik. Ukończył PWSSP w Gdańsku, w pracowni Piotra Potworowskiego. Zajmował się grafiką, malarstwem, ceramiką.

Jego prace otrzymali Jan Paweł II, Czesław Miłosz, Jan Nowak Jeziorański, Margaret Thatcher, Edward Kennedy, Jane Fonda.

Odznaczony „Za zasługi dla Gdańska”, Srebrnym Krzyżem Zasługi i odznaką „Zasłużonym Ziemi Gdańskiej”. Laureat nagród Prezydenta Miasta Gdańska i Burmistrza Turku (Finlandia). Wielokrotnie nagradzany i wyróżniany w graficznych konkursach krajowych i międzynarodowych.

Projekty i realizacje: fasady kamieniczek przy ul. Grobla i ul. Szerokiej w Gdańsku (1969) i fontanna na Skwerze Kościuszki w Gdyni (1974).

Prace w zbiorach: Muzeum Narodowego w Gdańsku i Szczecinie, Muzeum Gdańska, Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, Muzeum Zamkowego w Malborku, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Sztuki w Turku, Biblioteki PAN w Gdańsku, Biblioteki Narodowej w Warszawie, Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu.

W 1989 r. zajął się ceramiką i prowadzeniem warsztatów terapii zajęciowych dla osób niepełnosprawnych. Obecnie na emeryturze, jednak nie zaprzestał działalności artystycznej, czego dowodem jest ta wystawa.

Prezentowane prace są częścią kolekcji, której właścicielem jest Leon Sylwester Staniewicz.

 

Galeria zdjęć z wernisażu (01.03.2019)

Artur Pastewka: „United Colors w Akwareli / Grecja – Gdańsk – Zegrze”

UNITED COLORS W AKWARELI

Artur Pastewka „United Colors w Akwareli / Grecja – Gdańsk – Zegrze”
6 października – 30 listopada 2018 roku
Piwnica Romańska, pl. Dominikański 1

Artur Pastewka:

Malowanie to moja pasja, hobby, odskocznia od rutyny życia zawodowego, poczucie wolności, działanie bez ograniczeń procedur i presji komercyjnego efektu, czysta moja twórczość, jakże odmienna od długotrwałego procesu projektowego, nierozerwalnie związanego z kompromisem będącym wynikiem; oczekiwań Inwestora, kosztorysów, uwarunkowań prawnych, technicznych, itp.

Dlaczego wybrałem akwarelę jako technikę malarską? Przede wszystkim dlatego że jest nieprzewidywalna i zaskakująca, spontaniczna i szybka, wymagająca precyzji technologii ale dająca nieograniczające pole do improwizacji którą determinuje PRZYPADEK związany z dynamicznym procesem malowania technologią akwareli.

Drugą ważną cechą tej techniki jest jej plastyczność, którą odnajduję we wzajemnych oddziaływaniach przemieszanych pigmentów, niezupełnie wnikających w strukturę podłoża. To płynne i łagodne przechodzenie jednej barwy w drugą jest trudne do osiągnięcia w innych technikach malowania.
Akwarela dla mnie jest także techniką, umożliwiająca osiągnięcie maksymalnego zamierzenia plastycznego w zderzeniu z ograniczeniem czasu który jest ważny  przy założeniu, realizacji mojej twórczości z natury.

Dlaczego Gdańsk? Jest to miasto gdzie siedząc w jednym miejscu można jedynie obracać się względem słońca i malować do woli; architekturę, wodę, statki.

Artur Pastewka, lat 53, architekt, współwłaściciel firmy Pastewka i Strój – Architekci s.c.


Wystawę „United Colors w Akwareli / Grecja – Gdańsk – Zegrze” można oglądać w Piwnicy Romańskiej (plac Dominikański 1) od 5 października do 30 listopada 2018 roku. Piwnica Romańska jest czynna od wtorku do niedzieli w godzinach 9:00–17:00.


Domasław – nekropolia arystokracji z wczesnej epoki żelaza (VIII-VI w. p.n.e.)

Domasław - plakat

Archeologiczne skarby wydobyte z grobów z okresu wczesnej epoki żelaza będzie można podziwiać w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku. Na wystawie zaprezentowanych zostanie 200 cennych zabytków, odkrytych na terenie prastarego cmentarzyska w Domasławiu pod Wrocławiem.

Domasław to wieś w gminie Kobierzyce, kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Wrocławia. W latach 2006–2008, kiedy budowano tam obwodnicę, Zespół Badań Ratowniczych pod kierownictwem profesora Bogusława Gedigi z wrocławskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk przeprowadził prace wykopaliskowe. Odkrycia okazały się rewelacyjne, sięgające okresu neolitu, wczesnej epoki brązu i epoki żelaza.

Na olbrzymim pradawnym cmentarzysku, gdzie spoczywały skremowane szczątki ponad tysiąca osób, archeolodzy odkryli dwa, wyraźnie różniące się, typy grobów. Jedne były skromne, wkopane bezpośrednio w ziemię i ubogo wyposażone. Drugie zaś były duże, wykonane z drewnianych komór, zawierające wiele naczyń, biżuterii i innych cennych przedmiotów, które pogrzebano razem z urnami. Archeolodzy zbadali ponad 300 takich bogatych grobów komorowych, wszystkie skupione były w jednej strefie.

Odkrycie archeologiczne rzuciło nowe światło na nasze wyobrażenie o społecznościach z epoki żelaza. Okazuje się, że już wtedy zaczęło dochodzić do nierówności społecznych, czy też wyraźnego zróżnicowania ludności pod względem posiadanego majątku. Wyodrębniła się grupa ludzi, którą dziś moglibyśmy nazwać arystokracją, elitą posiadaczy.

Społeczności zamieszkujące przed wiekami obszary należące współcześnie do południowo-zachodniej Polski były otwarte na kontakty z innymi kulturami. A dzięki temu były też rozwinięte pod względem cywilizacyjnym. Świadczą o tym odkryte przez archeologów przedmioty miedziane, pochodzące prawdopodobnie z ośrodków kulturalnych w Karpatach albo Alpach.

Najefektowniejszym zabytkiem znalezionym na cmentarzysku w Domasławiu jest czterokołowy gliniany wózek – istna rewelacja archeologiczna. Badacze uważają, że wózek ten pełnił funkcję kultową, obrzędową, a w jego symbolice dopatrują się wpływów cywilizacji śródziemnomorskich (w starożytnej Grecji bohaterowie i wodzowie byli najczęściej przewożeni na miejsce pochówku właśnie na wozie). O wysokiej pozycji społecznej zmarłego, w którego grobie znaleziono wózek, świadczy kosztowne wyposażenie miejsca pochówku: ponad 50 naczyń, dwa dłuta żelazne, dwa noże, halsztacka siekierka, szpile ozdobne, paciorek bursztynowy i inne licznie zgromadzone przedmioty.

Wyposażenie grobu - rekonstrukcja


Wystawę pod tytułem „Domasław – nekropolia arystokracji z wczesnej epoki żelaza (VIII-VI w. p.n.e.)” będzie można oglądać od 18 lipca do 28 października 2018 roku w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku przy ul. Mariackiej 25/26. Na otwarcie wystawy zapraszamy 18 lipca o godzinie 13:00. Wstęp na otwarcie jest bezpłatny, później zwiedzanie będzie biletowane. 

Godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia

Ceny biletów: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/ceny-biletow


Organizator: Muzeum Archeologiczne w Gdańsku 
Partnerzy: Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, Muzeum Miejskie Wrocławia

„Gdańsk w Europie, Europa w Gdańsku. Kontakty handlowe i kulturowe Gdańska w XVI wieku w świetle wykopalisk archeologicznych”

Gdansk w Europie plakat

Muzeum w Gniewie – oddział Muzeum Archeologicznego w Gdańsku – zaprasza na wystawę: „Gdańsk w Europie, Europa w Gdańsku. Kontakty handlowe i kulturowe Gdańska w XVI wieku w świetle wykopalisk archeologicznych”.

Szesnaste stulecie określane jest w dziejach Gdańska „Złotym Wiekiem”. Wtedy to, od przełomu XV i XVI wieku do początku wieku XVII, miasto stało się jednym z kluczowych elementów kształtującego się w Europie nowego ładu gospodarczego. Powrót Gdańska do Polski umożliwił miastu wszechstronny rozwój gospodarczy. Złożyło się na to połączenie portu z jego naturalnym zapleczem i główną arterią komunikacyjną – Wisłą, oraz nadanie miastu przez króla Kazimierza Jagiellończyka licznych przywilejów. Wielki eksport polskiego zboża z gdańskiego portu (do 70. tysięcy łasztów rocznie), przyczynił się do szybszego przejścia Europy Zachodniej na przemysłową drogę rozwoju.

W XVI wieku Gdańsk był największym i najbogatszym miastem Polski i jednocześnie jednym z największych miast w Europie. Jego udział w handlu bałtyckim stanowił wówczas około 30%. Ściągali tu kupcy, marynarze, ludzie nauki i sztuki z całej Europy. Fortyfikacje, którymi otoczyło się miasto należały do najpotężniejszych w Europie, a zlokalizowane na Wyspie Spichrzów zaplecze magazynowe liczyło blisko 300 spichlerzy. Z Gdańska wyruszały do Holandii, Hiszpanii, Portugalii czy Italii całe flotylle statków, poza zbożem transportujące drzewo, smołę, popiół, ołów, miedź (tranzyt z Węgier), stal, mięso, len, konopie, płótno, skóry surowe, wosk czy miód.

W przywozie na pierwsze miejsce wysuwały się towary wysokowartościowe, głównie sukna, towary kolonialne, wina i śledzie solone. Z towarów masowych przeładowywano sól, przywożoną głównie z zachodniej Francji. Poza krajami zachodniej Europy, Gdańsk utrzymywał również ożywione stosunki handlowe z Litwą, Rygą, Rewlem i z dalekim Nowgorodem na północy. Na południu relacje Gdańska sięgały do Węgier i Mołdawii. Miasto słynęło też z budowy okrętów, w tym również dla armatorów zagranicznych – z Anglii, Holandii, Genui czy Wenecji. Osiedlało się tutaj wielu cudzoziemców – kupców i emigrantów, chroniących się przed prześladowaniami religijnymi w słynnym z tolerancji mieście.

Wykopaliska archeologiczne potwierdzają tę wyjątkową wielokulturowość Gdańska w XVI wieku. Archeolodzy prowadzący badania w obrębie historycznej części miasta od lat odkrywają setki przedmiotów sprowadzonych do Gdańska z różnych stron Europy. Niemieckie naczynia kamionkowe, norymberskie świeczniki, flamandzkie torby czy angielskie buty to tylko kilka przykładów znalezisk, które zobaczyć można na prezentowanej ekspozycji.


Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających od 28 czerwca do 31 października 2018 roku.

Uroczyste otwarcie wystawy odbędzie się 28 czerwca (czwartek) o godzinie 13:00 w Muzeum w Gniewie (ul. Zamkowa 2, mapa Google).

Wydarzenie na Facebooku: https://bit.ly/2MhoaDD


Patronat medialny: Archeologia Żywa

Archeologia Żywa 

„Wydobyte z ziemi – tajemnice chmieleńskiego grodu”

Wydobyte z ziemi okladka katalogu

Chmielno, przepięknie położona kaszubska wieś, odsłania nieznane dotąd karty swojej historii. Już wkrótce mieszkańcy i turyści zobaczą na własne oczy, co odkryli badacze z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. A są to odkrycia fascynujące, dotyczące średniowiecznej warowni, która wznosiła się na wyspie między jeziorami Białym i Kłodno około XI wieku.

Badania archeologiczne pomogą wypromować region
Odkrycia dokonane przez archeologów ucieszą wielu ludzi – miłośników historii, mieszkańców Chmielna i okolic, regionalistów i przewodników po Kaszubach. Okazuje się, że archeologia to nie tylko zamierzchła przeszłość. Wyniki badań można z powodzeniem wykorzystywać do celów społecznych, edukacyjnych i kulturalnych.
Na pewno zyska na tym promocja Chmielna i regionu – odkrycia oznaczają nowe atrakcje dla turystów. Zaangażowanie Muzeum Archeologicznego w Gdańsku stało się możliwe dzięki współpracy, jaką podjął Jerzy Grzegorzewski, wójt Gminy Chmielno.

Idealne miejsce na gród
Pod względem strategicznym warownia w Chmielnie była położona doskonale: na wyspie, między dwoma jeziorami, od strony stałego lądu osłonięta mokradłami. Obrońcy grodu mieli widok na całą dolinę i kontrolowali szlak komunikacyjny. Mieszkańcy korzystali z dostępu do życiodajnej wody oraz obfitości pożywienia.
Średniowieczny gród w Chmielnie strzegł obszaru dzisiejszej ziemi kartuskiej Pojezierza Kaszubskiego. Był ośrodkiem administracyjnym i ważnym ogniwem systemu obronnego, jaki powstał wokół siedziby księcia w Gdańsku.

Życie codzienne w średniowieczu
Podstawowym zajęciem mieszkańców średniowiecznego grodu było zdobywanie pożywienia. Uprawiali rolę, hodowali zwierzęta, łowili ryby. W pobliskich lasach zbierali orzechy laskowe, maliny, jeżyny i czarny bez. Na dzikie zwierzęta polowali zarówno dla mięsa, jak i dla sadła, z którego przyrządzali lekarstwa. Ze skór szyli ubrania, a z rogów wytwarzali narzędzia i przedmioty codziennego użytku.
Co ciekawe, archeolodzy znaleźli szczątki ryb wskazujące na to, że mieszkańcy grodu łowili dużo leszczy i szczupaków, zaś nieco mniej jesiotrów, okoni i sandaczów.

Świat żywych i świat umarłych
Z wcześniejszych badań wiemy, że około 300 metrów na wschód od grodu funkcjonował średniowieczny cmentarz. Od warowni oddzielony był przepływem łączącym dwa jeziora. Takie umiejscowienie cmentarza jest charakterystyczne dla epoki średniowiecza – woda stanowiła symboliczną granicę między światem żywych i umarłych.
W niektórych grobach znajdowały się tak zwane dary grobowe, czyli różne przedmioty chowane razem ze zmarłymi, na przykład: paciorki, nożyki, osełki, krzesiwa, a czasem – gdy grzebano woja – miecz lub ostrogi.

Droga pośrodku grodu
Obecnie przez środek dawnego grodu przebiega asfaltowa droga do Kartuz. W latach 70-tych XX wieku była tam węższa droga lokalna o nieutwardzonej nawierzchni. Dzięki badaniom archeologicznym wiemy, że wąską drogę, na szerokość jednego pojazdu, wydeptano jeszcze w czasach średniowiecznych.

Znaleziska, które warto zobaczyć
Archeolodzy odkryli między innymi część grodu i podgrodzia, suchą fosę, masywny wał z drewna, kamieni i ziemi, kanał odwadniający, ruiny wieży mieszkalno-obronnej wzniesionej na kamiennym fundamencie, fragmenty siedmiu domostw, paleniska, piece i jamy gospodarcze.
Artefakty i średniowieczne przedmioty będzie można zobaczyć na wystawie w Chmielnie – uroczyste otwarcie nastąpi 18 maja. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających do końca września.
Wystawie towarzyszyć będzie katalog – wydany w twardej oprawie, bogato ilustrowany, liczący prawie 70 stron, dwujęzyczny (z tekstem po polsku i angielsku), zawierający mnóstwo bezcennej wiedzy o historii Chmielna.
Tytuł wystawy i katalogu brzmi: „Wydobyte z ziemi – tajemnice chmieleńskiego grodu”.

Organizator: Muzeum Archeologiczne w Gdańsku – instytucja kultury Samorządu Województwa Pomorskiego. Współpraca: Urząd Gminy Chmielno; Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chmielnie.


Wystawę „Wydobyte z ziemi – tajemnice chmieleńskiego grodu” można oglądać do końca września 2018 roku w Centrum Informacji Turystycznej w Chmielnie (ul. Gryfa Pomorskiego 28A, mapa Google).


 

Zapatrzeni w niebo. Dogonowie i ich sztuka

zapatrzeni w niebo

30 marca 2018 – 8 lipca 2018
Dom Przyrodników, ul. Mariacka 25/26

Bohaterami nowej wystawy czasowej w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku są Dogonowie – lud zamieszkujący masyw Bandiagary usytuowany w południowo-centralnej części Republiki Mali. Opowieść o Dogonach, ich religii, wiedzy kosmogonicznej i mitologii osnuta jest wokół sztuki, uznawanej za jedną z bardziej autentycznych i nieskażonych wpływami europejskimi.

Liczebność Dogonów szacuje się na 500-600 tys. Lud ten na co dzień posługuje się językiem dogo-so, zaliczanym tradycyjnie do grupy języków woltyjskich (gur). Zamieszkuje kilkaset wiosek ulokowanych na masywie, równinie rozpościerającej się wokół niego oraz na tzw. rumowisku – kamienistych zboczach i wąwozach wokół masywu. Te ostatnie wioski, trudno dostępne, ale malowniczo położone należą do najciekawszych. Dogonowie to typowo rolniczy lud, uprawiający kopieniaczo kilka gatunków zbóż i na pozór niczym się niewyróżniający spośród ludów Afryki. Cechuje ich jednak niezwykle skomplikowana struktura społeczna i bogata kultura duchowa. Podzieleni są na podstawowe cztery wielkie grupy, które z kolei składają się z osiemdziesięciu rodów. W ich strukturze społecznej istnieje też kilka endogamicznych grup, wyróżniających się odrębnością kulturową i statusem. Wierzą w jednego boga-stwórcę Amma, ale wyznają też liczne kulty, między innymi: kult przodków (wagem), lebe, binu. Pokładają wiarę w ciągłe odrodzenie, które umożliwia im uczestnictwo w święcie sigi, odbywającym się raz na 60 lat. W swej rozbudowanej obrzędowości posługują się językiem sigi-so, należącym do grupy mande, znanym tylko niektórym ludziom pełniącym ważne funkcje. Przechowują w swojej tradycji skomplikowaną i ezoteryczną wiedzę na temat powstania wszechświata, Ziemi i pochodzenia swoich przodków, posiadają dużą znajomość planet i gwiazd.

Od lat fascynują zarówno uczonych, jak i podróżników. Wśród wybitnych badaczy interesujących się ich kulturą należy wymienić: Marcela Griaule’a, Germaine Dieterlen, Solange de Ganay, Denise Paulme. Również polscy antropolodzy: Ryszard Vorbrich, Jacek Łapott, Lucjan Buchalik już od ponad czterdziestu lat penetrują dogońskie wioski. Dogonowie – spopularyzowani w literaturze, stali się synonimem afrykańskiej egzotyki.

Dogońskimi artystami są najczęściej kowale, uważani za „mistrzów drewna”. Zdarza się jednak, że twórczością artystyczną zajmują się również członkowie stowarzyszenia Awa
Głównym materiałem jest drewno, choć pojawiają się też figury wykonane z kamienia, żelaza czy rzadziej z gliny. Dla artysty dogońskiego najważniejsze znaczenie ma kontekst duchowy, symboliczna nadbudowa ukryta w formie.

Wśród obiektów sztuki dogońskiej uwagę zwracają maski. Mieszkańcy masywu Bandiagary mają ponad 70 ich rodzajów związanych z ceremonią pogrzebową dama. Maski są odbiciem świata znanego Dogonom. Pojawiają się wśród nich przedstawienia zwierząt żyjących w buszu, wyobrażenia sąsiednich ludów, reprezentanci zawodów, spotykanych u Dogonów i związani z tym przedstawiciele kast. Wśród masek można również dostrzec postaci mityczne, oraz symboliczne przedstawienia przedmiotów materialnych. Maski dogońskie, w części oddającej twarz są zgeometryzowane i abstrakcyjne. Tworzą całość dopiero ze strojem wykonanym z barwionych włókien roślinnych. Zresztą to właśnie włókna są tematem licznych opowieści tłumaczących pochodzenie masek.   

Pośród przedstawień figuralnych dominują wyobrażenia przodków, prawdziwych i mitycznych, męskich, żeńskich i obojnaczych. Część z nich ma podniesione do góry ręce. Ten gest interpretowany jest jako modlitewny wysiłek zmierzający do połączenia ziemi i nieba. Znakiem tego sojuszu jest deszcz, tak ważny dla rolników. Uważa się, że pierwotnie w ten sposób swoich przodków rzeźbili Tellemowie – tajemniczy lud zamieszkujący masyw Bandiagary przed przybyciem Dogonów. To wyobrażenie wtopiło się na dobre w tradycję dogońską i dziś o związkach z Tellemami świadczy tylko nazwa tellem, którą określa się te figury. Dogonowie zazwyczaj przedstawiają postacie ludzkie w sposób uproszczony. Są najczęściej smukłe, mają nieproporcjonalnie duże głowy i tułowie. Szczegóły anatomiczne zaznaczone są symbolicznie, a sposoby zdobienia ciała oddane starannie. Najważniejszymi elementami statuetki przedstawiającej kobietę są głowa i piersi, zaś w wizerunkach mężczyzn – ramiona i genitalia. Wśród przedstawień antropomorficznych ma uwagę zasługują figury kobiet z dziećmi, które odnoszą się do pramatki, nawiązują też symbolicznie do niezwykle cenionej w Afryce miłości macierzyńskiej i kobiecej płodności.

Obok wyobrażeń antropomorficznych w twórczości Dogonów pojawiają się też wizerunki zwierząt, zwłaszcza tych szczególnie ważnych w ich mitologii: krokodyla (nazywanego powszechnie kajmanem), szakala yurugu obdarzonego darem jasnowidzenia, żółwia i dzioborożca (calao). Te wizerunki zwierząt i ludzi powtarzają się również w zestawach wróżebnych – popularnych przykładach plastyki dogońskiej. Artyści, oprócz pełnoplastycznych rzeźb, tworzą także płaskorzeźby, którymi pokrywają drzwiczki spichlerzy lub drzwi prowadzące do domów ginna bana. Zarówno jedne, jak i drugie, zaopatrzone są zawsze w ozdobnie rzeźbione zamki. Najpopularniejszym motywem tych płaskorzeźb są dogońscy przodkowie.  

Zabytki prezentowane na wystawie pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Obiekty zostały pozyskane do zbiorów dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolekcje muzealne” oraz środków finansowych budżetu Województwa Zachodniopomorskiego w 2017 roku.

miejsce: Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, Dom Przyrodników, ul. Mariacka 25/26
termin wystawy: 30.03.2018-8.07.2018
wernisaż wystawy: 29 marca 2018 (czwartek), godz. 13.00
kuratorzy: Ewa Prądzyńska (Muzeum Narodowe w Szczecinie), Elżbieta Kołosowska (MAG)

Odry, Węsiory, Leśno. Święte miejsca Gotów – mity i rzeczywistość

strona plakat

18 listopada 2017 – 31 października 2018
 
Grodzisko w Sopocie, ul. Haffnera 63
 
Kamienne kręgi Gotów budzą od wielu lat żywe zainteresowanie, obrosły mitami, są przyczynkiem do sporów interpretacyjnych. Na wystawie przedstawiamy, po raz pierwszy wspólnie, trzy cmentarzyska gockie kultury wielbarskiej z pierwszych wieków naszej ery. Obecnie, po zakończeniu badań i przeprowadzonej rekonstrukcji, funkcjonują one jako rezerwaty archeologiczne.
 
Prezentujemy między innymi wyjątkowe znaleziska z grobów książęcych i grobu szamana z Leśna. Są to zabytki ze zbiorów Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach i Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Pokazujemy skąd Goci do nas przybyli i jakie były ich późniejsze dzieje, aż do podziału na Wizygotów i Ostrogotów, oraz rolę jaką odegrali w upadku świata antycznego i kształtowaniu się wczesnośredniowiecznej Europy.

Przedstawiamy teorie dotyczące funkcji cmentarzysk gockich, a przede wszystkim ich domniemane związki z astronomią. Przykładem może być najbardziej znane cmentarzysko w Odrach. Obecnie archeolodzy nie mają wątpliwości, że kręgi były miejscem zgromadzeń plemiennych, podczas których odbywały się rytualne uczty i składano ofiary.

Część przyrodnicza ekspozycji prezentować będzie zagadnienia dotyczące porostów naskalnych pokrywających głazy tworzące kręgi kamienne w Odrach. Są to gatunki charakterystyczne dla arktycznej tundry czy wysokich gór, mogące dożywać nawet kilku tysięcy lat.
 
Kurator wystawy: Krzysztof Godon
 
Godziny otwarcia:
wtorek – niedziela / 09:00-17:00 / kwiecień
wtorek – niedziela / 10:00-18:00 / maj – wrzesień



Patroni medialni

RG logo na bialym  logo rgb trojmiasto

Grafika, rysunek i ekslibrys

grafika rysunek ekslibris

18 sierpnia 2017 – 18 października 2017
 
Piwnica Romańska, Pl. Dominikański 1

Prace graficzne, rysunki i ekslibrisy prezentowane obecnie w Piwnicy Romańskiej wpisują się w ciąg moich wystaw poruszających tematykę gdańską. To rodzaj uniwersalnej refleksji, w której nie podejmuję próby rekonstruowania przeszłości, zależy mi bardziej na jej okruchach, które pełne uroku i niedomówień inspirują, stając się często tematem moich grafik. Kolekcjonowanie realnych przedmiotów, a przede wszystkim odkrywanie w nich owych minionych już światów, które czasami uda się dostrzec, stało się dla mnie intrygującą podróżą w czasie po najbliższej okolicy. Myślę, że jest to również ten sposób doświadczenia, w którym poszukujemy dramatycznie zachwianego przez wojnę poczucia ciągłości i budowanej przez wiele pokoleń mitologii miejsca.
Szczególnie bliskie mojemu spojrzeniu są dwie postacie historycznego Gdańska - Johanna Schopenhauer i Daniel Chodowiecki. Ich wybitna twórczość, literacka i plastyczna, skłania nas nie tylko do kontemplowania jej uroków, ale też do rozważań i poszukiwań, rozbudza wyobraźnię, co więcej - przypomina o utraconych wartościach, a nawet je przywraca, dając zmysłowe poczucie związku z miejscem, w którym żyjemy.
Andrzej Taranek (autor prac)

Read more ...

Nie tylko waśnie i spory. Arcydzieła średniowiecznej sztuki jubilerskiej z Czermna jako świadectwa tworzenia się pogranicza polsko-ruskiego

plakatA3 566

22 czerwca 2017 –  3 września 2017
 
Dom Przyrodników, ul. Mariacka 25/26

Nieopodal Czermna, wioski w województwie lubelskim, znajdują się pozostałości potężnego wczesnośredniowiecznego grodu. Jest on przedmiotem zainteresowań badaczy już od XIX wieku.  Wyniki przeprowadzonych w ostatnich latach badań wykopaliskowych, a także odkrycia skarbów utwierdziły archeologów w przekonaniu, że gród należy identyfikować ze znanym z przekazów historycznych Czerwieniem – głównym ośrodkiem Grodów Czerwieńskich. Przed tysiącem lat stanowił on centrum cywilizacyjne dla rozległego terytorium. Mógł równać się z ówczesnym Gnieznem, Poznaniem czy Krakowem.

Tereny te w X wieku zamieszkiwało słowiańskie plemię Lędzian, od których wywodzi się nazwa Polski i Polaków: w językach wschodniosłowiańskich – Lachy, w węgierskim – Lengyel. Przełom X i XI wieku to okres walk o terytorium Grodów Czerwieńskich pomiędzy Polską a Rusią. Do połowy XIV wieku Grody pozostawały w rękach ruskich, przeżywając swój największy rozkwit za czasów panowania księcia halicko-włodzimierskiego Daniela w połowie XIII wieku.

Gród w Czermnie powstał w X wieku, w XII-XIII był rozbudowywany. Później jego znaczenie malało, czego przyczyną były prawdopodobnie nawracające łupieżcze najazdy tatarskie. Dziś gród nadal otaczają wały, pomimo stuleci zapomnienia i erozji, wciąż wysokie na 6 m. Sąsiadują z nim podgrodzia i chrześcijańskie cmentarzyska. Elementy te składają się na rozległy kompleks osadniczy położony nad rzeką Huczwą, który może obejmować obszar nawet 150 ha. Od grodu,  najprawdopodobniej do przystani nad rzeką, prowadziły poprzez nadrzeczne łąki dwa długie pomosty ułożone na potężnych dębowych palach.

Read more ...

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. polityka prywatności