SIERPIEŃ 2020

Talerz ze strumienia

Talerz ze strumienia - Zabytek Miesiąca - MAGTalerz pochodzi ze środkowych Niemiec, a dokładnie – z landu Hesja. Tego typu naczynia wytwarzano na dużą skalę w warsztatach garncarskich nad rzeką Werrą (stąd określenie: „ceramika typu Werra”). Gotowe wyroby transportowano rzekami Werrą i Wezerą do portu w Bremie. Stamtąd docierały statkami do nadmorskich regionów basenu Morza Bałtyckiego i Morza Północnego. Trafiały również do Nowej Anglii i holenderskich kolonii w Azji Wschodniej. Naczynia te były popularne w rejonach przybrzeżnych, rzadko znajduje się je w głębi lądu.

W Gdańsku ceramika typu Werra była popularna wśród zamożnych mieszczan. Przyjmowała różne formy, najczęściej były to: talerze, misy, kubki, kufle, dzbany, a nawet płytki ścienne. Naczynia spełniały funkcje dekoracyjne, ale też użytkowe – służyły do podawania żywności.

Szczyt popularności ceramiki typu Werra przypada na lata 1580–1630. Wiadomo to dzięki temu, że na naczyniach, obok centralnej kompozycji zdobniczej, malowano ciąg cyfr układający się w datę. Ten charakterystyczny zwyczaj mógł mieć znaczenie symboliczne lub pamiątkowe dla ówczesnych nabywców. W ekspozycyjnej części naczynia malowano np. portrety, motywy mitologiczne, alegorie, zwierzęta, sceny biblijne czy rodzajowe.

W Gdańsku zachowało się wiele fragmentów tego typu ceramiki. Część naczyń udało się zrekonstruować – można je oglądać na wystawie w Muzeum Archeologicznym.

Prezentowany zabytek odkryto w trakcie badań archeologicznych na boisku między Pałacem Młodzieży a Podwalem Przedmiejskim. W późnym średniowieczu znajdowała się tam fosa wewnętrzna, przylegająca bezpośrednio do muru obronnego, tzw. niskiego. W drugiej połowie XVI stulecia ten odcinek fos miejskich został zasypany. Jeszcze w XVII w. ostał się ciek służący jako zbiornik wodny dla bielników (zajmujących się wybielaniem tkanin). Talerz wydobyto właśnie z torfowej warstwy będącej pozostałością dawnego strumienia.

W lustrze talerza ukazano syrenę, a obok niej datę: 1618 r. Mityczna pół kobieta, pół ryba została przedstawiona w popularnym wówczas stylu groteskowym, łączącym piękno z brzydotą. Malunek wykonano techniką sgraffito. Najpierw na jasnobrązowym tle namalowano białą postać z brązowymi włosami. Następnie artysta wyrył kontur syreny. W uniesionej prawej ręce nimfa trzyma małe lustro. To popularny motyw w sztuce europejskiej od czasów średniowiecza: syrena jako kusicielka, budząca grzech pożądania.

Bordiura zdobiąca kołnierz talerza wypełniona jest ciemnobrązową farbą, na której namalowano białym kolorem wijącą się winorośl. Na talerzu widać swobodne pociągnięcia pędzla szkliwem barwy zielonej i bladoniebieskiej, podkreślające związek z wodą. Talerz wykonano z gliny wypalonej na czerwono, pokrytej od wewnątrz szkliwem ołowiowym.

Kurator wystawy i autor tekstu: Marcin Jagusiak
Rekonstrukcja i retusz farbami: Agata Świątek-Kowalczyk
Zdjęcie zabytku: Zofia Grunt
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska
Redakcja: Marcin Fedoruk


Zabytek Miesiąca jest wystawiony w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.
Zapraszamy do zwiedzania!

• mapa: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/kontakt
• godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia


LIPIEC 2020

Kociołek z Pudłowca – import z terenów prowincji rzymskich

Kociołek z Pudłowca - Zabytek Miesiąca - lipiec 2020 - MAGW roku 2015 pan Bogusław Pietrzak, mieszkaniec miejscowości Pudłowiec w gminie Stary Dzierzgoń (powiat sztumski), przekazał do Muzeum Archeologicznego w Gdańsku trzy naczynia metalowe, odkryte przypadkowo podczas wydobywania żwiru. Jednym z nich jest kociołek, wykonany ze stopu miedzi, znacznie uszkodzony i długo poddawany zabiegom konserwatorskim – dopiero w 2020 r. zaistniała możliwość zaprezentowania go na wystawie.

Naczynie zostało wykonane z cienkiej blachy; powierzchnię na brzuścu ozdobiono ukośnymi żłobkami; na dnie widoczne są ślady tokarki. Pierwotnie kociołek miał uchwyt, prawdopodobnie w postaci skręcanego kabłąka, którego końce były umocowane  przy krawędzi za pomocą ozdobnych ataszy.

Kociołek reprezentuje typ E 44 według H. J. Eggersa, który opracował importy rzymskie z terenów Barbaricum – obszarów znajdujących się poza granicami państwa rzymskiego, ale podlegających jego wpływom. Kociołki skośnie żłobkowane są znajdowane przede wszystkim na terenach „barbarzyńskich”, a większość znalezisk z Cesarstwa pochodzi z sąsiedztwa limesu. Dotychczas nie udało się zlokalizować warsztatów, w których wykonywano te naczynia; prawdopodobnie były one umiejscowione w prowincjach przygranicznych, położonych nad Dunajem i nad Renem. Kociołki te produkowano stosunkowo krótko, od około połowy II wieku po początek III w. n.e.

Importowane naczynia metalowe, w tym kociołki E 44, były znajdowane w bogatych grobach na cmentarzyskach kultury wielbarskiej na Pomorzu; w ostatnich latach – w Czarnówku w powiecie lęborskim i w Weklicach w powiecie elbląskim. Kociołki tego typu pochodzą także ze starszych odkryć, kilka obiektów (okazy z Dorotowa, Mściszewic i Leśna) znajduje się w zbiorach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

W Pudłowcu, czyli w miejscu znalezienia importowanych naczyń, zlokalizowano zniszczone cmentarzysko z pierwszych wieków n.e., na którym w latach 2015–2018 przeprowadzono badania ratownicze, odkrywając kilkadziesiąt grobów.

Kurator wystawy: Ewa Adamska-Grzymała
Tekst: Małgorzata Tuszyńska
Zdjęcie: Zofia Grunt
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska
Redakcja: Marcin Fedoruk


Zabytek Miesiąca jest wystawiony w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.
Zapraszamy do zwiedzania!

• mapa: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/kontakt
• godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia


CZERWIEC 2020

Korona królewska afrykańskiego ludu Joruba

Zabytek Miesiąca MAG - czerwiec 2020Joruba (Ọmọ Yorùbá) to lud afrykański, którego populacja liczy ok. 45 milionów. Jorubowie zamieszkują zachodnią część Afryki, głównie Nigerię, gdzie stanowią ok. 21% ludności, a także Benin i Togo. Współcześnie większość mieszka w miastach, trudniąc się handlem i rzemiosłem (tkactwo, kowalstwo, rzeźbiarstwo). Ci mieszkający we wsiach zajmują się rolnictwem i tradycyjnym rękodziełem. Spora część Jorubów oparła się zarówno chrystianizacji, jak i islamizacji, i wciąż pozostaje przy tradycyjnych wierzeniach. Ich kultura występuje również na innych kontynentach, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, co jest efektem handlu niewolnikami.

Przed okresem kolonizacji europejskiej Jorubowie stworzyli system miast-państw, zarządzanych przez wspólnotę wodzów pod przywództwem świętego władcy miasta Ife. Już w VIII w. istniało potężne królestwo Ile-Ife, najstarsze w Afryce. Na jego bazie w XI w. powstało Imperim Oyo, które do końca XVIII w. było najbardziej znaczącym państwem w Afryce Zachodniej. Królestwo rozwijało się dzięki wyjątkowym umiejętnościom administracyjnym ludu Joruba, bogactwu zdobytemu poprzez handel i potężnej kawalerii.

W średniowieczu większość ludu Joruba mieszkała w dobrze rozwiniętych ośrodkach miejskich, skupionych wokół rezydencji Oba (króla). Miasta były na ogół fortecami, otoczonymi wysokimi murami z bramami. Budowle konstruowano z gliny zmieszanej z olejem palmowym. Ośrodki Jorubów należały do najbardziej zaludnionych w Afryce. Odkrycia archeologiczne wskazują, że Oyo Ile (stolica Imperium Oyo między XI a XIX w.) liczyła ponad 100 tys. mieszkańców.

W jorubskim Imperium Oyo wyróżniała się sztuka. Szczytowy okres jej rozwoju przypada na XIII–XV w. W Ife – centrum życia politycznego, religijnego, duchowego i kulturalnego – tworzono rzeźby figuralne z kamienia, terakoty i stopów miedzi, wyobrażające postaci ludzkie oraz zwierzęta i charakteryzujące się niezwykłym dla Afryki realizmem. Rzeźby te związane były prawdopodobnie z kultem przodków. Brązy z Ife, obok późniejszych brązów z Beninu, zalicza się do najwspanialszych osiągnięć sztuki afrykańskiej. Znakomicie rozwijało się także rękodzieło Jorubów. Głównym odbiorcą jego wytworów – strojów, nakryć głowy i różnego rodzaju sprzętów – były środowiska związane z pałacami i dworami królewskimi.

Prezentowany zabytek to tradycyjna korona noszona przez króla przy okazji uroczystości państwowych i podczas sprawowania funkcji publicznych. Przedmiot został kupiony w 2006 r. na targowisku w Omdurmanie przez członków sudańskiej ekspedycji badawczej Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Koronę wykonano w końcu XIX lub na początku XX w.

Większość koron ma kształt stożka, do którego przymocowane są zoomorficzne elementy figuralne. Powierzchnię całości zdobią naszyte różnobarwne koraliki, układające się w motywy geometryczne i antropomorficzne. Dziś korony są zdobione importowanymi szklanymi koralikami, dawniej paciorki z czerwonego jaspisu sprowadzano z Burkina Faso oraz wytwarzano w Oyo Ile i w Ife.

Figurki ptaków nawiązują do świata duchów i zdolności władcy do pośredniczenia między królestwami świeckim i duchowym. Ptaki symbolizują dwoistą kobiecą moc w jej opiekuńczym, macierzyńskim i destrukcyjnym, wywołującym czary aspekcie. Twarze na koronach reprezentują przodków, są formą oddawania im czci; przypominają o mitycznym pierwszym królu ludu Joruba, Oduduwie.

Ważną częścią korony jest zwisająca koralikowa zasłona. Zasłona oddziela króla od zwykłych śmiertelników, wzmacnia jego rolę boskiego przywódcy i chroni obserwatorów przed potężnym spojrzeniem króla.

Kurator wystawy i autor tekstu: Elżbieta Kołosowska
Redakcja: Marcin Fedoruk
Zdjęcie zabytku: Joanna Szmit
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska


Zabytek Miesiąca jest wystawiony w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.
Zapraszamy do zwiedzania!

• mapa: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/kontakt
• godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia


MAJ 2020

Świecznik w typie klatki dla ptaków

Zabytek Miesiąca MAG - maj 2020 - plakatW trakcie badań wykopaliskowych na terenie Gdańska często odkrywaliśmy pojedyncze drewniane podstawy i dziwne żelazne klatki. Jednak nie łączyliśmy ich ze sobą, stanowiły zagadkę, podobnie jak wiele innych zabytków ruchomych, uszkodzonych lub zachowanych tylko we fragmentach. Dopiero niedawno udało się ustalić, że są to elementy świeczników w typie klatki dla ptaków (birdcage candle holder).

Takie świeczniki były wykonywane na solidnej, drewnianej, profilowanej podstawie. W nią wbijano specjalną żelazną konstrukcję, składającą się z sześciu prętów zwieńczonych płaską obręczą z zagiętym uchwytem. Pierwotnie na prętach zamocowana była oprawa na świecę, którą można było opuszczać lub podnosić w miarę topnienia wosku. Klatka zapobiegała przewróceniu się świecy. Duży i szeroki uchwyt w kształcie litery „C” służył do przenoszenia świecznika.

W zbiorach muzeum nie ma niestety świecznika zachowanego w całości. Jest za to wiele pojedynczych elementów, co pozwala na stwierdzenie, że świeczniki były popularne w dawnym Gdańsku. Najczęściej odkrywaną częścią okazała się drewniana podstawa. To zaskakujące, bowiem zniszczone wyroby drewniane na ogół po prostu palono. Możliwe, że niektóre podstawy pochodzą od świeczników innego typu.

Ikonografia wskazuje, że ten typ świecznika był używany od XVII wieku. Jego użyteczność doceniono najpierw w Europie, a w XIX w. także w Ameryce. Świeczniki tego kształtu robiono nie tylko z drewna i żelaza, znane są także okazy wykonane całkowicie z brązu, a nawet ze srebra.

Mieszkańcy dawnych miast bali się zaprószenia ognia. Priorytetem było bezpieczeństwo podczas użytkowania świecznika – zarówno przy oświetlaniu wnętrz, jak i ogrzewaniu czy przygotowywaniu posiłków. W tym celu wciąż modyfikowano sprzęty, aby były bardziej bezpieczne.

Kurator wystawy i autor tekstu: Beata Ceynowa
Redakcja: Marcin Fedoruk
Opracowanie graficzne: Beata Müller


Obraz w galerii poniżej: „Esau selling His Birthright”, Hendrick ter Brugghen © Museo Nacional Thyssen-Bornemisza, Madrid.
Zdjęcia zabytkowych części - ze zbiorów Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

 

KWIECIEŃ 2020

Znak pielgrzymi z Gdańska z XV w.: św. Kwiryn z Neuss – patron chroniący od zarazy

Św. Kwiryn z Neuss - Muzeum Archeologiczne w GdańskuŚwięty Kwiryn (Quirinus) był chrześcijańskim męczennikiem, skazanym na śmierć, razem ze swoją córką, w czasach panowania rzymskiego cesarza Hadriana (II wiek). Jego relikwie trafiły do niemieckiego miasta Neuss już w X lub w połowie XI w. Wkrótce stały się przedmiotami powszechnego kultu, przyciągającymi pielgrzymów.

Ogromna popularność św. Kwiryna w XIV w. miała związek z postrzeganiem go jako patrona chroniącego przed chorobami zakaźnymi, takimi jak dżuma i ospa, które dziesiątkowały mieszkańców całej Europy. Uzdrowienia przypisywano cudownym właściwościom wody czerpanej ze studni, którym patronował Quirinus. Wierzono także, że św. Kwiryn pomaga przy chorobach nóg i uszu. Współcześnie wspomnienie liturgiczne świętego z Neuss obchodzi się 30 marca, czyli w drugi dzień po historycznej dekapitacji (ścięciu głowy) Kwiryna.


Zainteresowany(-a)? Zobacz Gdańską Kolekcję Plakietek Pielgrzymich, czyli zdigitalizowane zabytki Muzeum Archeologicznego w Gdańsku dostępne online: http://archeoportal.pl/kolekcja/6


Miasto Neuss należy do najstarszych w Niemczech. Obecnie znajduje się na obszarze Nadrenii Północnej–Westfalii. W X w. powstał tam klasztor benedyktynów.

Znaleziska plakietek z wyobrażeniem św. Kwiryna z Neuss pochodzą głównie z terenu Niemiec, rzadziej z Belgii, Holandii, Danii, Szwecji. Przy czym tylko niewiele ponad 20 zabytków to oryginalne znaki pielgrzymie; pozostałe znaleziska to odlewy na dzwonach oraz różnego rodzaju medaliony.

Z Gdańska znamy tylko jeden, za to bardzo dobrze zachowany, znak z Neuss (GKPP 382), o wymiarach 42 x 70 mm. Został on odkryty na stanowisku Lastadia w warstwie datowanej na 2. poł. XV w. Jest to ażurowa plakietka ze stojącą postacią św. Kwiryna przedstawionego jako rycerza, prawą ręką wspierającego się na mieczu, przy którym zachował się fragment ułamanej tarczy z krzyżem łacińskim pośrodku. W lewej ręce (odłamanej) powinien trzymać lancę z proporcem. Na prawym ramieniu ma zamocowaną niewielką tarczę turniejową, na której widnieje dziewięć kulek – herb miasta Neuss. Na dole znaku jest taśma z gotyckim, minuskułowym napisem: s.qvirinis.

Kurator wystawy i autor tekstu: dr hab. Henryk Paner
Redakcja: Marcin Fedoruk
Rysunek zabytku: Ewa Nowicka
Zdjęcie zabytku: Joanna Szmit
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska

MARZEC 2020

Porcelanowa laleczka – zagubiona przyjaciółka małej gdańszczanki z XIX wieku

Porcelanowa laleczka - Zabytek Miesiąca - Muzeum Archeologiczne w GdańskuPodczas badań archeologicznych przy ulicy Szerokiej w Gdańsku w 2008 roku odkryto niewielkie porcelanowe popiersie. Po przeprowadzeniu konserwacji i usunięciu zabrudzeń okazało się, że jest to głowa lalki, wykonana z porcelany biskwitowej typu parian – charakteryzującej się matową powierzchnią, z wyglądu przypominającej marmur. Nazwa „parian” pochodzi od greckiej wyspy Paros, znanej właśnie z występowania drobnoziarnistego, białego marmuru. Marmurowa masa ceramiczna wynaleziona została w latach 40-tych XIX wieku w Anglii i znalazła zastosowanie głównie przy wyrobie różnego rodzaju figurek dekoracyjnych.

Do początku XIX w. lalki wykonywano przeważnie z drewna i tkanin, rzadziej z wosku. Przy czym na bardziej realistyczne egzemplarze, dzieła wyspecjalizowanych rzemieślników, pozwolić sobie mogły tylko najbogatsze rodziny. Wykorzystanie porcelany w tym zakresie było przełomowe. W całej Europie jak grzyby po deszczu powstawać zaczęły wytwórnie specjalizujące się w produkcji porcelanowych komponentów lalek: główek, rączek i nóżek.

Głowy formowano zazwyczaj od razu z włosami ułożonymi w najmodniejszą fryzurę. Dzięki temu współcześni badacze i kolekcjonerzy mogą precyzyjnie datować zachowane egzemplarze. Niektóre lalki miały peruki z ludzkich włosów, inne formowano z nakryciem głowy. Oczy, usta i policzki malowano żywymi kolorami, a włosy – na czarno lub na jasny blond. Korpus, na którym osadzano głowę, wykonywano głównie z tkanin lub skóry, rzadziej z drewna. Czasem doszywano porcelanowe ręce i nogi, które wystawały spod ubrania.

Początkowo lalki wyglądały jak dorośli; dopiero w połowie XIX w. zaczęto nadawać im wygląd dziecięcy. Zabawki nosiły najmodniejsze stroje, często szyte przez zawodowe krawcowe. Zachęcano też dziewczynki do kupowania lub szycia lalkom ubiorów zgodnych z aktualnymi trendami.

Lalka odkryta w Gdańsku musiała być modnisią. Na efektownie przystrzyżonych blond lokach ma czapeczkę rogatywkę ozdobioną złotymi frędzlami i obszytą sobolowym futrem. Nie wiadomo, jak wyglądało jej ubranie, ale podobny egzemplarz – pochodzący być może z tej samej wytwórni, a sprzedany niedawno na jednym z portali aukcyjnych – nosił piękną beżową suknię, odsłaniającą całe ramiona, z dekoltem obszytym koronką. Laleczka gdańska powstała prawdopodobnie w jednej z wytwórni niemieckich w okresie między 1860 a 1880 rokiem.

Kurator wystawy i autor tekstu: Ewa Trawicka
Zdjęcie: Zofia Grunt
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska


Zabytek Miesiąca można zobaczyć na własne oczy (bezpłatnie) w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.

• mapa: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/kontakt
• godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia

Zapraszamy!

LUTY 2020

Brązowa szpila ze skarbu w Lipince

Brązowa szpila ze skarbu w LipinceOdkrycia skarbów z okresu późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza na terenie Pomorza Wschodniego, Powiśla i Żuław notowane są od końca XIX i początków XX wieku. Wtedy też w miejscowości Lipinka (gmina Nowy Staw) przypadkowo natrafiono na zbiór zabytków brązowych.

W archeologii „skarb” oznacza zbiór intencjonalnie ukrytych przedmiotów o wartości zabytkowej. Poprzez skarb rozumie się także zabytki złożone niegdyś w ofierze, na przykład rzeczy wrzucone do bagna, by przebłagać bóstwa wodne. Przedmioty wchodzące w skład skarbów występują często w zestawach, takich jak: ozdoby, ozdoby i narzędzia (siekierki), bryły surowca brązowego. Skarby znajduje się najczęściej z dala od osad.

Odkrycie z Lipinki miało miejsce w 1911 roku na terenie piaśnicy (żwirowni) położonej na wschód od wsi. W skład skarbu wchodziły: miecz brązowy, po trzy nagolenniki i naramienniki, dwa naszyjniki oraz cztery szpile brązowe (do naszych czasów przetrwała tylko jedna szpila, przechowywana w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku).

Eksponowany zabytek reprezentuje typ z tak zwaną tarczowatą, spiralną główką. Szpila jest wykonana z grubej, czworokątnej blachy brązowej, bardzo starannie zawiniętej. Ma kolec, niestety częściowo odłamany. W literaturze ta forma szpili uważana jest za wytwór o rdzennie pomorskim pochodzeniu. Takie szpile miewały długość do 40 cm. Były to przedmioty przeznaczone na wyjątkowe okazje. Gdański okaz waży ok. 275 g. Duża ilość brązu oraz staranność wykonania wskazują na to, że szpile były przedmiotami o znacznej wartości. Zapewne nie każdy umiał je wykonać. Dlatego też ukryto je razem z innymi przedmiotami w skarbie.

W odległości około 1,5 m od skarbu archeolodzy wyeksplorowali w czystym piasku trzy popielnice grobowe, bez obstawy kamiennej. Być może w którejś z nich pochowano właściciela szpili?

Zabytek z Lipinki datuje się na starszą część okresu halsztackiego wczesnej epoki żelaza (HaC), ok. VIII w. – 2. połowy VII w. p.n.e. Na Pomorzu Wschodnim – i ogólnie na obszarach nadwiślańskich – był to okres zmian kulturowych. Zaczęto wówczas używać pierwszych przedmiotów wykonanych z żelaza, początkowo głównie ozdób. U schyłku okresu HaC krystalizuje się ostatecznie kultura pomorska. Wkrótce jej osadnictwo zajmuje już całe Pomorze Wschodnie, a na terenach zawiślańskich tworzy przyczółek osadniczy związany z wpływami na obszarze Malbork – Sztum – Nowy Targ.

Z całego skarbu w Lipince, liczącego w sumie 13 przedmiotów, do naszych czasów przetrwała tylko szpila. Pozostałe przedmioty zaginęły pod koniec drugiej wojny światowej. Niestety podobny los spotkał większość zabytków przechowywanych w kolekcjach muzealnych Gdańska i Królewca.

Kurator wystawy i autor tekstu: dr Piotr Fudziński 
Zdjęcia: Joanna Szmit 
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska


Zabytek Miesiąca można zobaczyć w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.

• Mapa: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/kontakt 
• Godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia

Zapraszamy!

STYCZEŃ 2020

Krzemienne sierpy z epoki kamienia

MAG - Zabytek Miesiąca - styczeń 2020Sierpy należą do najstarszych narzędzi żniwnych używanych przez człowieka. W ciągu wielu wieków zmieniały się ich kształty i materiały, z których je wykonywano. Pierwsze sierpy składały się z kawałka drewna, w którym osadzano drobne fragmenty krzemienia, odpowiednio zaostrzone. W początkach drugiego tysiąclecia p.n.e. używano sierpów wykonanych z jednej dużej konkrecji krzemienia. Miały one najczęściej kształt półksiężyca. Powierzchnia ich była odpowiednio retuszowana.

Sierpy, zwane też nożami sierpowatymi, mogły być używane jako noże. O ich przeznaczeniu świadczą ślady zużycia widoczne na powierzchni narzędzia. Metodę, przy pomocy której badane są ślady użytkowe na narzędziach krzemiennych, nazywa się traseologią.

W zbiorach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku znajdują się dwa sierpy odkryte w zachodniej części województwa pomorskiego. Jeden z nich pochodzi z miejscowości Gać (gm. Słupsk), drugi z miejscowości Karwica (gm. Cewice). Okaz z Karwicy ma 6,6 cm długości. W jego dolnej części widoczne są ślady złamania; pierwotny kształt był zbliżony do półksiężyca. Widoczne wyświecenia wewnętrznej krawędzi wskazują, że ten sierp mógł być używany do ścinania traw lub zbóż.

Nierozstrzygniętą kwestią pozostaje natomiast funkcja okazu z Gaci. Zachowany fragment, o długości 8 cm, mógł być częścią sierpa lub sztyletu krzemiennego. Obie krawędzie przedmiotu opracowane są drobnym retuszem, z wyraźnymi śladami odbić. Zachowane ostre krawędzie retuszu wskazują, że sierp nie był intensywnie użytkowany. Oba sierpy zostały wykonane z miejscowego krzemienia bałtyckiego. Dobór konkrecji krzemiennych oraz staranne opracowanie powierzchni i krawędzi pracujących narzędzi wskazują na wysoki poziom wytwórczości krzemieniarskiej. Prezentowane narzędzia należą do nielicznych zabytków datowanych na przełom epoki kamienia i wczesnej epoki brązu, znalezionych na terenach Pomorza Wschodniego.


Kurator: Olgierd Felczak
Tekst: Danuta Król
Zdjęcie: Zofia Grunt
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska


Zabytek Miesiąca można zobaczyć w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.

• Mapa: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/kontakt

• Godziny otwarcia: https://archeologia.pl/dom-przyrodnikow/godziny-otwarcia

Zapraszamy!

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. polityka prywatności