W zbiorach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku znajdują się zabytki pochodzące z wielu miejscowości Pomorza Wschodniego. Różne były sposoby ich pozyskania. Dużo zależało od okoliczności historycznych. Szczegóły niektórych odkryć wciąż czekają na wyjaśnienie.
Początek wczesnej epoki żelaza na Pomorzu (VII–VI wiek przed naszą erą, czyli ponad 2500 lat temu) wyróżniał się przemianami kulturowymi. W efekcie pojawiła się kultura pomorska. Uformowała się w północnej części Kaszub, a później opanowywała stopniowo cały obszar Pomorza Nadwiślańskiego.
Najbardziej charakterystycznym elementem kultury pomorskiej były ciałopalne cmentarzyska z grobami skrzynkowymi. Skremowane prochy zmarłych wsypywano do glinianych naczyń. Urny umieszczano następnie w konstrukcjach zbudowanych z kamieni i płyt kamiennych. W jednej takiej konstrukcji mogło być od kilku do nawet kilkudziesięciu popielnic. Groby znajdowały się najczęściej płytko pod ziemią. Było to rozwiązanie praktyczne, ułatwiające dostawianie kolejnych popielnic w przyszłości.
Pierwszych odkryć grobów kultury pomorskiej dokonano już w XVII wieku. Wzbudzały wówczas sensację, prowokując dyskusje o dawnych ludach, budowniczych cmentarzysk. Największa fala odkryć przypadła na drugą połowę XIX wieku i początki XX stulecia. Było to związane z pracami rolnymi, podczas których ziemia odkrywała swoje tajemnice. Bardzo często o takich znaleziskach informowano władze lokalne, szkoły lub parafie, i to właśnie one próbowały zabezpieczać zabytki.
Tak też stało się w przypadku prezentowanej popielnicy z Kleszczewa Kościerskiego w gminie Zblewo. Do odkrycia doszło w 1903 roku. Nie znamy dokładnej lokalizacji cmentarzyska. W tamtych czasach stanowiska archeologiczne opisywano bardzo ogólnie, najczęściej odnotowywano jedynie nazwisko właściciela terenu lub pola. Niestety grób skrzynkowy z Kleszczewa Kościerskiego został w dużej mierze zniszczony, uratowano z niego tylko jedną popielnicę oraz małe naczynie na czterech nóżkach (pełniło ono funkcję podstawki).
Znaleziska zabezpieczył nauczyciel Chmielecki, który za pośrednictwem inspektora Rittera ze Skarszew przekazał je do dawnego Muzeum Prowincjonalnego w Gdańsku. Fakt odkrycia zapisano w dzienniku urzędowym tej instytucji w 1903 roku. Zabytki otrzymały numery inwentarzowe V.S. 9550 i 9551.
Okres drugiej wojny światowej przetrwała wyłącznie popielnica, która na domiar złego została uszkodzona. W 1954 roku wpisano ją do inwentarza Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Co ciekawe, w popielnicy zachowała się dawna metryczka, spisana piórem, informująca o okolicznościach odkrycia i przekazania znaleziska.
Popielnica z Kleszczewa Kościerskiego należy do niezbyt licznej grupy zabytków ocalonych z przedwojennej kolekcji gdańskiej. Od momentu odkrycia była przechowywana w zbiorach muzealnych (z krótkimi przerwami) przez ponad 120 lat.
Pracownicy Muzeum Archeologicznego w Gdańsku nie ustają w wysiłkach, aby wyjaśnić losy innych przedwojennych zabytków. Aktualnie dr Piotr Fudziński prowadzi projekt naukowy pod nazwą „Ocalone z pożogi. Pomorskie zabytki epoki brązu i wczesnej epoki żelaza po wielkiej wojnie”. Jest to zadanie dofinansowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rozplanowane na lata 2025–2026. Przedsięwzięcie dotyczy ogromnej ilości zabytków archeologicznych utraconych w wyniku działań wojennych.
Opracowanie merytoryczne i tekst: dr Piotr Fudziński
Zdjęcia zabytku: Zofia Grunt
Redakcja językowa i skład: Марцін Федорук
Projekt plakatu: Lidia Nadolska