Bucik z ulicy Szerokiej w Gdańsku. Zabytek Miesiąca MAG – październik 2021

Pewnie nie każdy o tym wie, ale 25. października w Polsce obchodzi się Dzień Szewca. Przy tej okazji Muzeum Archeologiczne w Gdańsku przedstawia XIV–XV-wieczny bucik z gdańskiej pracowni szewskiej. Zabytek został odkryty w trakcie badań archeologicznych prowadzonych w latach 2006–2008 w kwartale ulic Tandeta, Szeroka, Grobla II i Świętojańska.

Szewc ukazany na XV-wiecznej ilustracji. Źródło: "Die Hausbücher der Nürnberger Zwölfbrüderstiftungen" (CC BY-NC-SA 4.0).

Najstarsza wzmianka o cechu szewców w Gdańsku pochodzi już z 5 stycznia 1374 roku i dotyczy Starego Miasta, gdzie szewcy otrzymali przywilej od komtura gdańskiego Siegfrida Walpota. Od tego czasu cech rozwijał się bardzo prężnie. Gdańscy szewcy i skórnicy prezentowali kunszt zawodowy na wysokim poziomie, o czym świadczą zbiory zabytkowego obuwia zgromadzone w muzealnych magazynach.

Bucik ma długość 22 cm, co odpowiada dzisiejszemu rozmiarowi 35,5. Prawdopodobnie pasował na nogę nastolatka lub drobnej mieszczanki. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę, że późnośredniowieczni mieszkańcy Gdańska byli drobniejsi i niżsi od ludzi żyjących współcześnie (dowodzą tego badania antropologiczne).

Krój bucika odzwierciedla kanon późnośredniowiecznej mody. Podeszwa jest bardziej gotycka, ma smuklejszą formę, zakończoną spiczastym, wydłużonym noskiem. Wierzch buta to typowa jednokrójka (czyli wykrojono go z jednego kawałka) ze skóry bydlęcej, bez dodatkowych wstawek, o średnio wysokiej cholewie. Takie obuwie było najbardziej uniwersalne i popularne, ponieważ sprawdzało się w różnych warunkach atmosferycznych. Przed wyjściem na dwór zakładano jeszcze drewniane patynki, aby zabezpieczyć buty przed zniszczeniem. Wyższa cholewa chroniła zarówno przed zimnem, jak i przed urazami stopy. Dodatkowo wewnątrz znajdowały się elementy wzmacniające: zapiętek (osłaniający piętę) oraz podkrążek, chroniący przed rozerwaniem dziurki do przewlekania rzemykoguzików.

Prezentowany zabytek jest bucikiem lewym. Był znoszony i rozciągany na rosnącej stopie właściciela, co widać wyraźnie po rozciągniętej części piętowej, noszącej ślady naprawy. W końcu prawdopodobnie został wyrzucony i trafił do śmieci, aż po wielu stuleciach odkryli go archeolodzy. Niewykluczone, że prawy bucik z tej pary ukrywa się gdzieś wśród tysięcy skórzanych fragmentów pochodzących ze wspomnianego stanowiska archeologicznego. Prace konserwatorskie wciąż trwają.

Tekst: Anna Jędrzejczak-Skutnik
Redakcja: Marcin Fedoruk
Zdjęcia zabytku: Zofia Grunt
Opracowanie graficzne: Lidia Nadolska

Bucik z ul. Szerokiej jest pierwszym butem zrekonstruowanym w ramach projektu pt. „W czym chodzili dawni gdańszczanie? Konserwacja skórzanych elementów obuwia i odzieży z badań archeologicznych”. Projekt ten dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z programu „Wspieranie działań muzealnych”.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email

Ta strona korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.